Akademia wychowania przedszkolnego

Dzień makaronu w "Motylach"

"W pewnej gospodzie, o ósmej, w piątek,

włoski makaron wskoczył we wrzątek.

Wskoczył do rondla, a po minucie

już z tego rondla na stół nie chciał uciec.

 Krzyczał, że jest już ugotowany,

 że jak najprędzej chce być podany,

że już ma dosyć, że chce do gości,

że to czekanie strasznie go złości,

że właśnie doszedł do takich wniosków –

tak właśnie krzyczał. I to po włosku"


Co prawda Motyle nie gotowały dziś makaronu, ale poznały najróżnorodniejsze rodzaje, kolory, kształty  i oczywiście ich przeznaczenie.  A zamiast pysznego spaghetti zrobiliśmy wspaniałe ramki do zdjęć ozdobione kolorowym makaronem.